Motywacja

Nigdy nie twierdzilam, ze kocham to, co robie – zawodowo.. poza tym, nie najtrafniej wybralam kierunek studiow wieki temu, zeby robic to, co sprawia mi przyjemnosc.. Ale doceniam sporo aspektow mojej pracy: to, ze od czasu do czasu moge pracowac z domu; to, ze mam bardzo dobre ubezpieczenie, ktore pokrywa wiekszosc kosztow leczenia; nie najgorsze zarobki; to, ze moj pracodwaca stara sie byc „zielonym” pracodawca; to, ze pracownikom w trudnych sytuacjach zyciowych organizuje zbiorke platnych godzin urlopowch od innych pracownikow; to, ze organizuje pracownikom mozliwosc udzialu w przedsiewzieciach, ktore na calu maja pomoc innym (akcje charytatywne, sprzatanie Ziemi).. doceniam, mimo, ze jest to wciaz firma pracujaca glownie na ankcjonariuszy i zysk jest celem nadrzednym, i mimo tego, ze kondycja firmy jest bardzo zalezna od warunkow panujacych w sektorze panstwowym..

Tym razem (nie po raz pierwszy czy ostatni) moj pracodawca postanowil pomoc pracownikom ruszyc tylki i zrobic cos dla ich ogolnej kondycji fizycznej (a co za tym idzie, i samopoczucia) :). Wlasnie zostalam kapitanem druzyny (skladajacej sie jak na razie z 4 osob – 10 to maksimum) bioracej udzial w wyzwaniu „Steps to Success”. Wyzwanie polega na tym, zeby w ciagu 12 tygodni uzbierac jak najwieksza ilosc krokow (druzynowo i indywidualnie). Firma wysyla uczestnikom krokomierze, ktore nalezy nosic na sobie w ciagu 12 tygodni trwania konkursu, z codziennym logowaniem w systemie ilosci zrobionych krokow (portal lub alikacja na smartphona). Mozna przy okazji monitorowac np. spadek wagi czy nawyki zywieniowe. Celem indywidualnym jest zrobienie codziennie (przez przynajmniej 5 dni z rzedu) 10000 krokow (5 mil) – w celu zdobycia FitBit’a – profesjonalnego krokomierza, a druzynowo – przynajmniej 210000 krokow w ciagu 6 tygodni i 420000 krokow w ciagu 12 tygodni (w celu zdobycia kart upominkowych o wartosci do $500).

10000 krokow to nie jest zbytnio wygorowany prog – ok. 3 mili pokonuje codziennie na spacerach z psami.. jestem naprawde nakrecona :D. Nie mogli tego zorganizowac w bardziej odpowiednim momencie.. ;) To taka motywacja, ktorej naprawde akurat teraz potrzebowalam (bo zakladam rowniez, ze aby osiagnac cele druzynowe trzeba bedzie pochodzic troche wiecej). I tak naprawde nie obchodzi mnie to, czy cos wygramy.. :P

J odkurzyl wczoraj elliptical (nie wiem, jakie jest polskie tlumaczenie) i zrobil kilka mil. :) A dzis nawet pozwolil zrobic sobie na sniadanie berry smoothie z kefirem. :) I nawet nie narzekal, kiedy nasz spacer z psami wydluzyl sie do 45 minut. Trzymam kciuki za to, zeby nie zabraklo mu zapalu.. ;)

Ten wpis został opublikowany w kategorii niepłodność i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

14 odpowiedzi na „Motywacja

  1. ~Pani S. pisze:

    W Polsce jest prowadzona podobna akcja, tyle, że ma charytatywny cel. Ściąga się aplikację i przemierzając kilometry, zasila się konto fundacji. Fajna akcja, bo ma korzyść dla biorącego udział i dla innych. Wasza też ciekawa. Życzę wielu kroków i pozdrawiam. :D

  2. ~Hania pisze:

    No właśnie już zaczęłam robić wielkie oczy czytając na temat specyfiki firmy – wiedziałam, że to jednak nie Polska ;)
    a szkoda ;) fajna akcja, tutaj też by się taka przydała :)
    zatem życzę dużo kroków ;)

  3. ~Agata pisze:

    Fajna akcja! U mnie kiedys pokrywali czesc oplaty za czlonkostwo na silowni, ale nie bylo zbyt wielu chetnych, wiec po jakims czasie zniesli ta opcje… ;)

    A tymczasem moj rowerek nadal czeka na przykrecenie siodelka… :/

    Owocnego chodzenia! :)

    • czekajacnafasolke pisze:

      Hehe, szwagierka ma rowerek i mimo tego, ze czesto tam u niej bywamy i zawsze sobie obiecuje, ze skorzystam, to jakos jednak zazwyczaj „zapominam”.. ;)

      My mamy silownie w biurze, bezplatna dla pracownikow, ale ja jestem w stanie wymyslic 100 roznych powodow, dla ktorych nie moge z niej korzystac.. ;) chociaz nie powiem, sporo jest takich, ktorzy korzystaja, zazwyczaj napakowani mlodzi faceci, i dlugonogie, szczuple mlode dziewczyny. :P

  4. ~Ewelina " ja-vs-endo.blog.pl" pisze:

    Nie bylo mnie pare dni a tu takie rzeczy sie dzieja :) Fajna sprawa wytrwalosci zycze :) A jak sie czujesz kochana? odpoczywasz? relaksujesz sie? Moje serducho caly czas z toba :D

    • czekajacnafasolke pisze:

      Sie nie relaksuje, bo w pracy zapiep**.. ale tak chyba jest lepiej. ;) Dziekuje. Mam nadzieje, ze te „pare dni mnie nie bylo” oznaczaja jakis urlop.. :*

      • ~Ewelina " ja-vs-endo.blog.pl" pisze:

        Masz racje praca czesto jest lekiem znam to :)
        A nie bylo mnie bo na bank holiday weekend wyskoczylismy do znajomych na wioske nie daleko Manchesteru, potrzebowalam sie oderwac a wiejskie klimaty w tym pomagaja plus cudowni znajomi – troche odetchnelam :)

        • czekajacnafasolke pisze:

          No to pieknie! :) Bardzo sie ciesze, ze udalo Wam sie wyrwac, i to przy okazji w dobrym towarzystwie.. teraz trzymam kciuki, zeby czesciej Wam sie udawalo. Naprawde wazne jest, zeby nie zyc tylko praca i lekarzami, i zeby sie spotykac z ludzmi.

          Buzka :*)

  5. Świetna akcja! Pomoże się bardziej rozruszać, a w końcu o kondycję fizyczna trzeba dbać ;)

    • czekajacnafasolke pisze:

      Zgadzam sie. :) Niby i tak juz sporo kilometrow robie codziennie, ale z tempa zrzucania kg widze, ze musze robic ich wiecej.. ;)

  6. ~Moja_Bajka pisze:

    Bardzo fajna inicjatywa ! Ciekawe, kiedy polskie firmy do takich akcji dojrzeją – i czy polscy pracownicy się w to równie ochoczo zaangażują, biorąc pod uwagę nasz narodowy sceptycyzm :)

    • czekajacnafasolke pisze:

      No wlasnie sobie pomyslalam, ze jest juz we mnie jakis pozytywny wynik mieszkania w Stanach. W Polsce w przypadku takiej akcji pewnie bym wymyslila sobie 50 roznych powodow, dla ktorych nie moglabym sie na to pisac.. a tu wszyscy sa bardzo zaangazowani w najrozniejsze akcje poza-pracowe.. a to sie udziela.. :)

      Buziaki Mamusiu! :*

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>