Dziękuję

Wam wszystkim, bardzo, bardzo serdecznie.. za dobre mysli, slowa otuchy, kciuki, wszystkie komentarze. Dziekuje, ze jestescie. :*

Nie bedzie dzis jeszcze szczegolow.. niektore wiesci sa lepsze, niektore gorsze, na niektore jeszcze czekam.. ostatnie tygodnie sa dla mnie ciagla walka o utrzymanie sie nia powierzchni. Psychicznie.. bylo gorzej, jest lepiej, nie wiem czy to sie utrzyma, czy tez nie.. potrzebny jest mi dystans, a tego u mnie chyba zawsze brakowalo..

Ostatnio miotam sie pomiedzy „zawiesic” i „zamknac”, ale jeszcze nie bede podejmowac ostatecznej decyzji. Wciaz bedzie mnie tu malo, za co jeszcze raz przepraszam..

Moj maz – moj jedyny, ukochany.. :) jest przy mnie, zawsze, trzyma mnie za reke, przytula, dba, stresuje sie byc moze nawet bardziej niz ja.. dzis rano uslyszalam w radiu te piosenke i wydala mi sie idelna dla nas, teraz..



Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na „Dziękuję

  1. ~Ewelina " ja-vs-endo.blog.pl" pisze:

    Kochana trzymaj sie dzielnie, gdybym mogla oddac ci reszte mojej pozytywnej energi ktora gdzies tam mam oddalabym ci ale jedyne co moge zrobic co wciaz trzymac kciuki i byc myslami z toba…
    Piosenka cudowna <3

  2. ~MalaMi pisze:

    Witaj,
    Mam nadzieje,ze wkrotce zaswieci u Ciebie slonce i pozbierasz swoj swiat na nowo.Pamietaj,ze nie jestes sama poniwaz masz Meza,ktory jak piszesz bardzo Cie wspiera.Pomysl sobie o Nim i Jego uczuciach i leku ktory zapewne takze przezywa..Badzcie w tych trudnych chwilach razem,bo jak bedziecie razem to reszta sie ulozy.Wszystkiego dobrego i duzo sil :*

  3. ~Wężon pisze:

    Trzymaj się, jakoś się ułoży.
    Czerp siłę od męża i wirtualnie od nas.

  4. ~Promesa pisze:

    Mam nadzieję, że nie zawiesisz/zamkniesz bloga. Może będzie pomocny tak jak był mój gdy walczyłam… Ty masz przed sobą poważną walkę – i pomimo, że nie możemy realnie w niej pomóc, to może choć dobrym słowem… A może pomoże Ci „wypisanie się” o tym?
    Ja cały czas mam nadzieję, że ostateczne wyniki nie będą złe.
    Trzymaj się, trzymajcie się razem…
    Całuję :-*

  5. ~Moja Bajka pisze:

    Dużo myślałam o Tobie…Miałam nawet pisać na priv z zapytaniem o zdrowie, ale nie chciałam przeszkadzać i zawracać głowy. Choć nie znamy się osobiście, bardzo się o Ciebie martwię – ale jednocześnie wierzę, ze wszystko się poukłada i będzie dobrze :) Tulę mocno i trzymam kciuki :* Mam nadzieję, że jednak nadal będzie można Cię tu spotkać, a blog przetrwa ten trudny czas…

  6. ~Ewelina " ja-vs-endo.blog.pl" pisze:

    dziekuje kochana ze wpadlas do mnie. Mam zamiar sprobowac medytacji kiedys to mi pomagalo ale wtedy bylam smarkula i nie mialam „zadnych” problemow… Musze cos zrobic bo tak jak mowisz zrobilam pierwszy krok ale niestety dostalam wczoraj list i musze czekac na spotkanie od 4 do 6 miesiecy ;/
    ciezko powiedziec rodzinie i nie wiem jak to sie stalo ze powiedzialam siostrze ale mam nadzieje ze przestane sie obwiniac o to ze oni sie martwia.
    Trzymaj sie kochana :)

  7. ~Agata pisze:

    Kasiu, mam nadzieje, ze wkrotce wszystkie wiesci zmienia sie w pozytywne! Nie moge niestety nic zrobic, oprocz przeslania Ci wirtualnie pozytywnych fluidow… Trzymaj sie!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>